fbpx

Zawodnik tygodnia – Damian Kolwicz

Wpisując w wyszukiwarkę imię i nazwisko dzisiejszego naszego zawodnika – wyskakuje bardzo imponujące sportowe portfolio.

Biegacz górski i asfaltowy, pływak długodystansowy w wodach morskich i rzekach, triathlonista i prawdziwy błotny rekrut. A jednak to swimrun ujarzmił go do tego stopnia, że jak nie ma Damiana na swimrunowej liście startowej, to zaraz środowisko  zadaje sobie pytanie… dlaczego?

My dodamy, że Damian to osoba bardzo ambitna w swoim działaniu, zdecydowana, bardzo elokwentna, choć bardziej pasuje tu chyba określenie – może gadać bez przerwy na oddech nawet jak płynie. Prawdziwy mistrz ciętej riposty. Jeden z założycieli amatorskiej drużyny sportowej – Wydra Squad. Twórca znanych już większej publiczności swimrunowej rodziny – memów, czyli okna informacyjnego o aktualnej sytuacji panującej na naszym podwórku.

Panie i Panowie przed wami wschodząca gwiazda trójmiejskiego swimrunu – Damian Kolwicz vel. Czeko aka Król Julian zaprasza na swoją spowiedź.

fot. Ultra Lovers

Jestem swimrunnerem bo

to nowa dyscyplina, rozwijająca się w Polsce. Jeszcze nie zgwałcona przez bufonadę jak obecnie triathlon.

 

Czym ujął mnie swimrun?

 Nieporządkiem wyścigu. Rożnorakimi dystansami w wodzie i na lądzie. Do tego w dzikim środowisku.

 

Co robiłem zanim pojawił się swimrun? 

Triathlonowałem i wspinałem się. 

 

Mój pierwszy raz w swimrunie? 

Sumin 2017

 

Najpiękniejsza przygoda? 

Przygoda to miesięczny wyjazd do Nepalu i Annapurna Circuit w 2019, ale jeśli chodzi o przygodę swimrunową to zawody w Szwecji w 2019. Skandynawski teren jest wyjątkowy. No i osoba z którą startowałem – moja Asia, kochana mordeczka. 

Archiwum Damian Kolwicz

Zawody życia? 

Dopiero przed nami. ROCKMAN !!! Na listach startowych juz jesteśmy, ale czekamy na uwolnienie nas z tego całego koronnego burdelu.

 

Solo czy team? 

Zdecydowanie TEAM. Swimrun to zespół.

 

Ilość partnerów swimrunnowych? 

Dwóch stałych. Staram się być wierny, choć czasem jest ciężko.

 

Gdy dopada mnie kryzys na trasie, to :

Wyładowuję się na partnerze za wszystko co wpadnie mi do głowy. 3 minuty i kryzys znika. 

 

Co czuję gdy dobiegam do mety?

Zazwyczaj niedosyt. 

Archiwum Damian Kolwicz

Moje przygotowania do sezonu trwają?

Przez cały rok, mniej lub bardziej intensywnie. Przygotowuje mnie Jacek Śliwiński. Muszę mówić o tym głośno, bo mam wrażenie, że czasem mnie się wstydzi.

 

Najlepsze jedzenie po dobrze zrobionym treningu, starcie. 

Wszystko jest smaczne. Byle być sytym. 

 

Najbardziej lubię.

Presję współzawodnictwa.

 

Inne sporty, które uprawiam. 

Obecnie rywalizacja z pandemią. Swimrun łączy te najprzyjemniejsze dla mnie pływanie i bieganie, wiec nie staram się na siłę szukać innych substytutów.

 

Rodzina i znajomi patrzą i mówią: 

Przestań się wygłupiać i spoważniej. 

Archiwum Damian Kolwicz

Słucham

tylko siebie. Jedynacy już tak mają. 

 

Czytam

Komiksy o superbohaterach.

 

Mój sposób na relaks

Dobrze się zmęczyć.

 

Jestem szczęśliwy gdy

Jestem usatysfakcjonowany własnym działaniem.

LEAVE A COMMENT