swimrun, biegi długodystansowe

Tempo w swimrunie

 

Swimrun – jakie tempo?

Dobra strategia dla całych zawodów to podstawa. Kiedy staniecie na linii startu i pojawi się adrenalina, dobrze jest mieć konkretny plan na to w jakim tempie chcecie zacząć wyścig, w jakim tempie go kontynuować, kiedy przyspieszyć, a kiedy dopiero rozpocząć prawdziwy finisz. W przypadku dłuższych zawodów jak Mistrzostwa Świata Ötillö (10 km pływania, 65 km biegu) lub tych bardzo technicznych jak Swimrun Rockman (trudny skalisty teren z olbrzymią ilością przewyższeń), wielu zawodników pozwala adrenalinie przejąć kontrolę nad założonym planem i spala większość potrzebnej energii już na samym początku. Szczególnie tyczy się to wyścigów, w których zaczynamy od pływania i ciężko kontrolować tempo na otwartej wodzie.

www.goswimrun.pl foto – UltraLovers


Jak więc zaplanować tempo na trasie?

W przypadku biegania jest to sprawa dość prosta sprawa. Podczas treningu używaj zegarka i paska HR i znajdź tempo i tętno, które najlepiej Ci odpowiada. W przypadku jednak wielu wyścigów ciężko opierać się na tempie, ze względu na zróżnicowany teren. Dlatego lepszym rozwiązaniem jest kontrola uderzeń serca. W pływaniu utrzymanie konkretnego tempa jest niestety dużo trudniejsze. Nie mamy możliwości zerkania na zegarek w celu kontroli tętna, tym bardziej jeśli mówimy o przeprawach morskich, podczas których wzburzona woda i prądy morskie często narzucają warunki. Wówczas wysiłek jaki musimy włożyć, by pokonać wyznaczony dystans, jest dużo większy.

Generalnie jednak możemy zaplanować – czy startujemy powoli i rozpędzamy się w trakcie wyścigu, czy całość pokonujemy w miarę równo, a może zaginamy się na początku, później zwalniamy, by znów dołożyć na koniec wyścigu. Każda strategia może być dobra. Trzeba tylko przeanalizować wytrenowanie teamu, przewyższenia, długość odcinków pływackich względem biegowych, temperaturę wody i powietrza oraz teren w jakim będziemy się ścigali. Np. zwężenia na trasie mogą hamować zawodników zaczynających wolniej i to może powtarzać się w newralgicznych punktach trasy, sukcesywnie opóźniając zespół. Generalnie zmiennych jest wiele i to w swimrunie jest piękne. Taktyka to podstawa!

Jeśli chodzi o swimruny na krótkich dystansach to zawodnicy raczej wybierają taktykę odwrotną do tradycyjnej „negative split”, znanej z biegów długodystansowych. Zaczynają szybko i starają się utrzymać tempo przez cały wyścig lub przewidują nawet, że będą musili zwolnić, bo nie utrzymają tempa ale i tak im się to opłaci. Podyktowane jest to tym, że najlepsi zawodnicy krótkie dystanse od startu do mety w tempie maksymalnym, licząc na dobrą pozycję i łatwiejsze poruszanie się na niezatłoczonej trasie w terenie.

Comments are closed here.