fbpx
sprzet swimrunowy

Jaki wybrać rozmiar pianki do swimrunu?

Na co zwrócić uwagę?

Aktualnie nie ma problemu z dostępem do pianek swimrunowych na naszym rynku. Tylko w Polsce kupisz osiem marek, a jeszcze pięć lat temu nawet z zagranicy nie było ich łatwo do nas ściągnąć. Sami przerabialiśmy to przed naszym pierwszym startem. Teraz rzeczywistość jest całkiem inna. Generalnie sprzętu jest więcej niż zawodników i jest w nim dużo większy wybór. To nie ułatwia zadania. Ułatwi je nasz inny tekst – Czym kierować się przy wyborze pianki do swimrunu?

Tu opisujemy jakie są rodzaje pianek, jakim startom są dedykowane, czy szukać pianki z jednym, czy z dwoma suwakami, tańszej czy droższej etc. Teraz skupmy się na odwiecznym problemie jaki wybrać rozmiar pianki swimrunowej?

foto by World of Swimrun

Jak wybrać rozmiar pianki swimrunowej?

Każdy z producentów ma inną rozmiarówkę. Rozmiar M w jednej marce, nie równa się rozmiarowi M w innej. Ba czasem różnice mogą pojawiać się w tej samej marce, ale nawet między modelami. Często sami sprzedawcy się w tym gubią, co wydłuża sam zakup pianki. U zawodników powoduje stres – przecież zawsze kupujemy coś na ostatnią chwilę. Brak unifikacji tabeli rozmiarów mocno utrudnia zakup, a czasem nawet podjęcie decyzji zakupowej. W szczególności, gdy większość sklepów oferuje sprzedaż wysyłkową. Dlatego podpowiemy Wam na co zwrócić uwagę, zanim zdecydujemy się kupić piankę do swimrunu.

1. Porównaj swoją wagę startową do tej aktualnej.

Często spotykamy się z tym, że zawodnicy kupując piankę przed sezonem, skarżą się, że pianka jest ciut przyciasna. Założyć jednak trzeba, że wielu z nich do tego czasu zgubi jeszcze kilka kilogramów, a to przełoży się później na to, jak pianka ułoży się na całym ciele. To co zdecydowanie dyskwalifikuje ciasnotę pianki, to gdy jest za ciasna w udach i bicepsie. Te części ciała wraz ze zwiększonymi treningami, raczej będą rosły w postaci mięśni. Ich obwody będą większe nawet jeśli ogólnie schudniemy kilka kilo. Są osoby, którym masa mięśniowa przychodzi bardzo szybko. Trzeba mieć tego świadomość – decydując się na piankę.

Fot. Goswimrun.pl

2. Przypomnij sobie, kiedy ostatnio byłeś w piance.

To pytanie kierujemy do zawodników, którzy mierzą piankę. Wszystko na nich leży wzorcowo, a jednak mają obawę, że pianka za mocno przylega. Nie ma co się oszukiwać każda pianka krępuje w jakiś sposób nasze ruchy, bo by spełniała swoje funkcje termiczne – musi być przyległa, a to powoduje pewien nacisk na klatce piersiowej, co gdy jesteśmy nie przyzwyczajeni lub zakładamy piankę po raz pierwszy od jakiegoś czasu – jest zmożone. Oczywiście im pianka bardziej elastyczna, tym to uczucie jest mniejsze. Najlepiej widać to gdy mierzy się jedna po drugiej piankę budżetową i piankę z wyższej półki.

3. Pamiętaj, że pianka po wyjściu z wody ułoży się lepiej.

To bardzo istotna wiedza. Ci co mieli wcześniej do czynienia z piankami neoprenowymi, wiedzą o tym doskonale, że pianka mokra na mokrym ciele dopasowuje się dużo lepiej, niż sucha pianka na suchym ciele. Dlatego jak jest tylko możliwość pytajcie sprzedawców o możliwość wypożyczenia egzemplarza testowego, który możesz sprawdzić na basenie. U nas taka możliwość istnieje. Warto jednak pamiętać, że pianek testowych nie ma nieograniczonej ilości, często nie występują w najmniej popularnych rozmiarach. Czasem trzeba na nią poczekać. Dlatego chcąc kupić piankę nie zostawiajcie tego na ostatnią chwilę.

Fot. Goswimrun.pl

4. Na pierwszy start wypożycz piankę.

To najbardziej sprawdzona opcja. Sami ją rekomendujemy, ba co więcej – w momencie, gdy zdecydujecie się na zakup nowej pianki po wypożyczeniu testowego egzemplarza – cenę wynajmu odliczamy od kwoty zakupu nowego modelu. Wypożyczyć piankę możecie na zawody, na kilka treningów. Na żywym organizmie przekonacie się, czy gdzieś Was nie obciera, nie jest za sztywna w ramionach, czy nie jest dla Was za ciepła lub za zimna.

Chcesz zobaczyć jak wygląda wypożyczenie pianki u nas – przejdź tutaj.

5. Skrojona na miarę.

Stojąc przed wyborem pianki trzeba patrzeć też na jej krój. Co z tego, że bywają pianki idealne na długość, gdy moje duże uda, słabo się w nie mieszczą i wiem, że w trakcie większego wysiłku, będą utrudniały krążenie krwi. Tym z chudszymi nogawki natomiast będą wisiały, pozwalając wodzie dostawać się do środka, wychładzając organizm i zwiększając opory w wodzie – tym samym spowalniając zawodnika, tracąc jego siły. To samo dotyczy rękawów i kołnierza. Czasem mimo podawanych opisów, obwodów – całe tabele potrafią być zaniżone lub zawyżone.

6. Tabela rozmiarów pianek swimrunowych.

Te z naszego doświadczenia, jak już pisaliśmy różnią się między sobą bardzo. Sam w Piance NU jestem w zależności od wagi M lub L, W Headzie jestem M, W Dare2tri – mieszczę się w XXL, W Sailfish jestem ML, w Ark znów jestem M lub L, w piance Colting ML, w Arenie L. Do tego trzeba pamiętać, że pianki sztywniejsze, te niskobudżetowe – zazwyczaj są ciaśniejsze. Pianki z wyższej półki natomiast są bardziej elastyczne i bardziej wybaczają wahania wagi na początku sezonu i w jego trakcie.

Podsumowując

Jak widać na moim przykładzie w zależności od marki jestem prawie całym przekrojem alfabetu. Mam jednak to szczęście, że co roku w ramach testów mam możliwość pływania w nich i bezpośredniego ich porównywania. Dlatego wiem, że rozmiar to tylko literka. Dlatego lubimy jak przed zakupem, klient się z nami kontaktuje, by zaoszczędzić wysyłanie nietrafionych rozmiarów.

Dlatego chcąc nabyć piankę do swimrunu – zacznijcie szukać swojej drugiej skóry dużo szybciej niż tydzień przed startem. Przynajmniej zacznijcie o tym myśleć, zrzucając kilogramy lub budując masę.  

Autor: Jędrek Maćkowski

LEAVE A COMMENT