fbpx

Dmuchana bojka asekuracyjna (bojko-plecak).

Dmuchana bojka asekuracyjna – bezpieczeństwo na wodach otwartych.

Temperatura w wodzie zdecydowanie rośnie, a to oznacza, że czas wracać do regularnych treningów pływackich. Na pewno plan treningu macie już od kilku tygodni opracowany co do perfekcji ale czy jesteście przygotowani sprzętowo, by wejść do warunków całkiem innych niż basenowe? Pianka, czepek, okularki i właśnie bojka asekuracyjna to wg nas minimum, które powinno się mieć podczas pierwszego openwater.

O czym należy pamiętać przy pierwszym openwater?

Dmuchana bojka asekuracyjna z szelkami foto: Goswimrun.pl

Pierwsze wejście to mieszanka stresu, podniecenia, niepewności przed naturalną wodą, często o słabej przejrzystości, ale za to o prawdziwym zapachu przygody. Jak się do tego przygotować odpowiednio, by komfort pływania był na podobnym poziomie jak na basenie? O to kilka podstawowych zasad przebywania na wodach otwartych:

– po pierwsze – zróbmy rozgrzewkę,  jak przed każdym treningiem na basenie. Niech mięśnie, serce, płuca poczują pierwszy sygnał, że za chwilę wejdą na wyższy poziom zmęczenia.

– po drugie – bądźmy widoczni dla innych – załóżmy na głowę najbardziej kolorowy czepek, który łatwo będzie odznaczał się od otoczenia. Gdy zacznie się większy ruch na wodzie, to nawet rower wodny może okazać się dla nas zagrożeniem,

– po trzecie – jak wspomnieliśmy na początku – zabierzcie ze sobą bojkę asekuracją tak często niestety pomijaną w sprzęcie treningowym. A to wielki błąd. Przy treningach w wodach otwartych w pojedynkę bojka asekuracyjna to obowiązek. Pływanie z bojką okaże się zbawienne w przypadku opadnięcia z sił, skurczu mięśni lub ataku paniki, wywołanej kontaktem np. z sumem mordercą, czyli zwykłym glonem. Następny plus wynika z jaskrawych kolorów w jakich są bojki. Bojka asekuracyjna musi być widoczna z kilkunastu metrów. Mając ją przy sobie zwiększasz swoją widoczność w wodzie – swoje bezpieczeństwo.

Dmuchana bojka asekuracyjna z suchą komorą (Tutaj ją kupisz)

Dodatkowo do suchej komory w bojce schować możemy banana lub żel energetyczny, gdy będziemy potrzebowali dodatkowego zastrzyku energii. Możemy też włożyć do środka rzeczy osobiste bez konieczności zostawiania ich na brzegu. Odpowiednio zabezpieczone można włożyć też dokumenty, telefon i kluczyki samochodowe. W przypadku bojko-plecaka, dzięki temu, że jest wyposażony w doczepiane wygodne szelki, swobodnie możemy się z nim poruszać również na lądzie. Po prostu  po pływaniu w łatwy sposób możemy założyć bojkę na plecy i przejść do biegu.


Takie proste rozwiązanie może odkryć przed nami nowy rodzaj treningu. 

Wyobraź sobie… jest ciepły letni dzień. Ubierasz buty, t-shirt, lekkie spodenki, okularki do pływania, czepek i bojkę dmuchaną Wybiegasz z domu wcześnie rano, gdy wszyscy jeszcze śpią, biegniesz, twoje ciało zaczyna się rozgrzewać. Nim pomyślisz o wodzie zatrzymujesz się nad brzegiem jeziora. Wchodzisz do wody, przepływasz na drugi jego brzeg. Biegniesz dalej. Dobiegasz do sklepu, w którym spotykasz uśmiechnięte osoby. Później dochodzi do Ciebie, że te uśmiechy to wywołałeś je Ty. Myślisz sobie – jak dobrze komuś pomóc zacząć dobrze dzień. Kupujesz pachnące bułki – 4 kajzerki i 3 dziabane, wkładasz je do bojko-plecaka. Wracasz w stronę jeziora. Wskakujesz znów do wody. Dopływasz do brzegu, truchtem dobiegasz do domu i serwujesz domownikom pyszne śniadanie z pachnących ale nie mokrych bułek. Wszyscy są zadowoleni.

Jeśli szukasz mniejszych bojek asekuracyjnych – zajrzyj tutaj

LEAVE A COMMENT